Ostatni krzyk kszyka
Kszyk (Gallinago gallinago) jest jednym z ptaków, których przeciętny człowiek nie zobaczy nigdy. Nie dlatego, aby należał on do jakiegoś szczególnie rzadkiego gatunku - w okresie przelotów nasz kraj przemierza wiele tych sympatycznych z wyglądu bekasów. Problem w tym, że zatrzymują się zawsze w miejscach, gdzie poważnym ludziom chodzić nie wypada. Bagna. Spuszczone stawy. Zalane łąki. Kto by się tam pchał tylko po to, by popatrzeć na małego kszyka? Ryzykując zabrudzenia, zadrapania i inne kleszcze? Kto? (Oprócz mnie i innych takich dziwnych). Kszykom jednak nie przeszkadza fakt, że człowiek się nimi nie interesuje. Wręcz przeciwnie - te małe, płochliwe ptaki najbardziej na świecie potrzebują spokoju. A w rzeczywistości, w której żyją nie jest o to łatwo... Dla wielu drapieżników taki tłusty bekas jest pożądanym łupem. Dla wielu ptasiarzy także, choć ci go akurat nie zjedzą. Ale będą chodzić bo stawach czy łąkach i wypatrywać sylwetek kszyków na tle nieba, odlatujących w prz...