Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2017

A nad Pęcicami to tylko myszołowy...

Obraz
Zima, wreszcie od paru lat w miarę śnieżna i mroźna przygnała do Polski ciekawe gatunki. W okolicach Warszawy mnożą się doniesienia o poświerkach Calcarius lapponicus, śniegułach Plectrophoenax nivalis, górniczkach Eremophila alpestris...
Skoro zatem okazało się, że w niedzielę 22 stycznia STOP organizuje wycieczkę do Pęcic, nie mogłam się jej doczekać. To byłaby szansa na wspaniałe obserwacje!
...Byłaby. Gdybyśmy pojechali tam tydzień albo chociaż trochę wcześniej, mielibyśmy okazję zobaczyć śnieguły Plectrophoenax nivalis, błotniaka zbożowego Circus cyaneus, sokoła wędrownego Falco peregrinus i dwa zimujące samotniki Tringa ochropus! A tak klapa, brak wyczekiwanych rzadkości (i przy okazji także rzepołuchów Linaria flavirostris, które chciałam sobie zaliczyć). Tym oto sposobem, kolejny raz, w tym roku prawdopodobnie nie dopiszę już sobie do listy wymarzonych gatunków. No klapa. I myszołowy Buteo sp.
Myszołowów Buteo było conajmniej pięć, i były włochate Buteo lagopus. W końcu inaczej b…

Nie zawsze jest łatwo, ale zawsze trzeba do przodu...

Obraz
Trochę to tak głupio żalić się w internecie, nie sądzicie? Obcym ludziom, których się nie zna i prawdopodobnie nigdy nie spotka. Aleto chyba ma jednak jakiś sens, bo czasem trzeba z siebie coś wyrzucić, aby lżej się na duszy zrobiło.

Może i nie mam wielkich problemów. Ale ten rok zaczął się dla mnie koszmarnie. Koszmarnie! Odpierwszego stycznia siedziałam w domu na antybiotykach, tylko teraz na szczęście znów zaczęłam się ruszać. W międzyczasie na dodatek padła mi ukochana zeberka Taeniopygia gutatta... Zachorowała parka, ale tylkosamczykowi udało się wyzdrowieć... Samiczce nie mogłam pomóc... Łzy mi stają w oczach, jak tylkoo tym pomyślę...

Co najgorsze, wisi nade mną obawa, że będę musiała zlikwidować całą swoją hodowlę ptaków. Mogęmieć alergię... Zupełnie sobie tego nie wyobrażam, to jak oddać komuś istoty, które jako skarbtraktowało się przez lata. Nie wiem, czy bym to przeżyła...
Może to dlatego postanowiłam wrócić tu z wpisami o moich domowych ptakach. Przynajmniejpozostawię pamięć…