wtorek, 4 października 2016

Druga część EDP w Walewicach

Po krótkiej przerwie, wracam znowu ;). Jak już wiadomo, w ostatnią niedzielę, podczas Europejskich Dni Ptaków wybrałam się na stawy w Walewicach. Muszę powiedzieć, że miejsce skradło moje serce, mam nadzieję tam jak najczęściej wracać.

Walewice to duże, dzikie i zarośnięte stawy, w części już spuszczone. Nic więc dziwnego, że stanowią wspaniałe miejsce do występowania wielu gatunków ptaków.

Prawie na samym początku wycieczki dane mi było nacieszyć oczy takim oto pięknym łabędziem:

Łabędź czarnodzioby - życiówka!


Później długo obchodziłam stawy, żeby znaleźć jak najlepsze miejsce do obserwacji ptaków. Niekiedy trzeba było przechodzić przez dość wysokie rośliny. Podczas tej wędrówki wypatrzyłam na drzewie młodego bielika i trafiałam na naprawdę wspaniałe części stawów obsiadane przez wielkie stada czapli białych i siwych... Niesamowite przeżycie.

W końcu udało mi się trafić na staw z bardzo dużym stadem krzyżówek. Kaczki po chwili odleciały, a na ich miejsce przybyła masa szpaków, czajek, biegusów zmiennych i kszyków - życiówka! Przez całą wycieczkę trafiały się też jakieś inne siewki, ale z powodu sporych odległości i nieznajomości terenu nie udało mi się ich oznaczyć. Strasznie żałuję...

Tak to mniej więcej wyglądało


Byłam też świadkiem bardzo efektownego przelotu stada gęgaw! Cóż z tego, skoro gęsi zostały wypłoszone przez myśliwych... Ogólnie wszystkie ptaki w Walewicach przez te polowania bardzo bały się ludzi.

Z daleka wyglądały jak szpaki

Tu podchodziły do lądowania

Maleńki wycinek stada

Gdy gęgawy wylądowały już, między nimi zobaczyłam 4 gęsi białoczelne - trzecia życiówka wycieczki! Następnie przed obiektyw lornetki wleciały mi i mignęły zielonym lusterkiem cyraneczki - kolejna życiówka!
Białoczelne skryte wśród gęgaw

Potem powoli kierowaliśmy się już do wyjścia... A ja nadal próbowałam oznaczać siewki stojące daleko na spuszczonych stawach, ale niestety nie dałam rady ;(.

Oprócz tego, podczas całej wyprawy spotykałam takie ptaki jak różne sikory, śmieszki, mewy srebrzyste, białogłowe i siwe, łyski, perkozki. I znów słyszałam strzyżyka ;). To taki mój gatunek Europejskich Dni Ptaków.

A na Walewice jeszcze wrócę. Jesienią albo wiosną, i wreszcie oznaczę resztę z występujących tam siewek.

Pozdrawiam szczególnie wilgę02, która pomogła mi w przygotowaniach do tej wycieczki! :)

10 komentarzy:

  1. Super wycieczka! Łabędź czarnodzioby? Gratulacje, ja go jeszcze nie spotkałam. Cieszę się, że Ci pomogłam oraz, że wyjazd wypalił! Fajnie też, że jeszcze kiedyś pojedziesz na te stawy - naprawdę są super miejscem do obserwacji. Ja też na pewno jeszcze nie raz tam pojadę, ale teraz raczej dopiero na wiosnę... Może kiedyś się tam spotkamy?
    Jakbyś miała jeszcze jakieś pytania co do miejscówek na ptaki z tych okolic co Walewice, to chętnie pomogę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Jeśli jeszcze kiedyś będę zamierzała odwiedzić stawy, to pewnie o tym napiszę ;). A w ogóle Walewice, z tego co czytałam, są niby znane z obserwacji łabędzi czarnodziobych. Dlatego jadąc tam, byłam przygotowana, że być może go zobaczę :). Ale widziałam tylko jednego ptaka, może w zimie byłoby więcej?

      Usuń
  2. Well done in finding the White-fronted Goose among the Greylags. We too have a problem with hunters - no good.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thak you! I watched at the geese a long time.
      (Dziękuję! Dużo czasu przyglądałam się gęsiom.)

      Usuń
  3. Beautiful photos! I love birds and nature. Warm greetings from Montreal, Canada. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oh, thank you very much! Greetings from Poland :).
      (Och, dziękuję ci bardzo! Pozdrowienia z Polski :))

      Usuń
  4. Wspaniałe miejsce do obserwacji ptaków i fantastyczne zdjęcia !!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, dziękuję! Ale zdjęcia to nic nadzwyczajnego ;). Żeby pokazywały ptaki z większą ilością szczegółów, musiałam je robić na maksymalnym zoomie i generalnie nie są zbyt wyraźne ;).

      Usuń
  5. Jakie piękne miejsce! Pozdrawiam i cieszę się, że odnalazłam twojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak mi miło! :)) Faktycznie przyroda w Walewicach jest super, szkoda tylko, że jest tam problem z wejściem, a nawet krzyżówki są bardzo płochliwe (pewnie przez polowania). Pozdrawiam!

      Usuń

Daj o sobie znać! Twoje komentarze - zawsze na nie odpowiadam - bądź zaznaczenie aktywności na moim blogu w inny sposób zawsze będą mile widziane. Staram się odwiedzić wszystkich moich czytelników, a na większości ich blogów pozostaję na dłużej. Nie lubię jednak reklam na siłę - komentuj, jeśli faktycznie podoba Ci się to, co piszę.

Miłego dnia!