Posty

Zeberki

Obraz
Z moich ptaków jakoś... najmniej je doceniałam. Albo może inaczej - niewiele o nich było na blogu. Może dlatego, że te ptaki się nie narzucają. Nie mają silnych dziobów (jak papugi) ani nieodpartej chęci do wciśnięcia się w każdy kąt pokoju (jak kanarki (Serinus canaria)). Dlatego ciężej zaobserwować u nich jakieś spektakularne zachowania albo wyraźnie odmienne charaktery. Bardzo ostrożne, trochę płochliwe. Takie właśnie one są - zeberki (Taeniopygia guttata). Zeberi spogląda z zainteresowaniem. Co można myśleć, patrząc na tego małego ptaka? Ja w nich przede wszystkim widzę... miłość. Silne przywiązanie do partnera i adorowanie go wręcz na każdym kroku. To prawda, że życie nie jest bajką. W naturalnych warunkach, w Australii, gdzie zeberki (Taeniopygia guttata) żyją w ogromnych stadach, zmiany towarzyszy życia czy nawet "zdrady" są na porządku dziennym. Ale kiedy patrzę na moje ptaki, nawet te fakty jakby przestają mieć znaczenie. One praktycznie nigdy się ni...

O słonecznych skrajach lasu i tym, jak nie doceniałam swojej okolicy

Obraz
To już lato. A wraz z początkiem lata można także obserwować ponowne ptasie przeloty - choć wydaje się to dziwne, jeśli zna się ten okres tylko z jesiennych dni. Mimo wszystko niektóre siewki (waders) ruszają już z lęgowisk, a niedługo migrację rozpoczną drapieżniki. Znów zaczną się miesiące wielkich emocji i radości wśród ptasiarzy (birdwatchers). Zasadniczo chciałam poświęcić ten post kolejnym opowieściom o mnie i o ptakach. Kiedyś tworzyłam wpisy bardziej skoncentrowane na relacjach z wycieczek albo opisach różnych gatunków, ale to mnie tak nie satysfakcjonuje. Wolę pisać od serca i o swoich uczuciach. Dzisiaj zacznę jednak od moich, amatorskich wprawdzie, zdjęć przyrody. Bo zdjęć ptaków, których chcę użyć w tym tekście, mam niestety bardzo mało. Obok domu mam Las. A obok lasu słoneczne tereny otwarte, pokryte drobnym, miękkim i sypkim piaskiem. I to właśnie takie miejsca mnie zauroczyły, kiedy na nie natrafiłam. Rośnie tam bowiem mnóstwo delikatnych, polnych kwiatów,...

Jak to się zaczęło - moja historia z ptakami i przyrodą

Obraz
Mam wielką ochotę, żeby znów coś do Was napisać. Wprawdzie przerwa, jaka minęła od ostatniego postu jest krótka (porównując do wcześniejszej częstotliwości mojego blogowania), ale to przecież nic nie szkodzi. Po tak długiej nieobecności właściwie wypadałoby nadrobić zaległości. A mam w końcu o czym pisać. Wokół pełno ptaków, w archiwum pełno zdjęć, w Stadzie pełno historii. Naprawdę, nie mogę się nudzić! Ot, chociażby te zdjęcia, jakie postaram się wpleść w dzisiejszy post. Pochodzą ze Złakowa Kościelnego - ostatnimi czasy jestem tam bardzo często! Mimo to, ziemia łowicka jeszcze mi nie spowszedniała, wręcz przeciwnie. Co prawda, mniej jest tam teraz ciekawie niż wcześniej na wiosnę - ale taka pora roku, nie ma się co dziwić. Zresztą "mniej ciekawie" w kontekście Złakowa nadal oznacza dużo ptaków. A oprócz tego niepowtarzalny klimat tradycyjnej wsi, mnogość wspaniałych krajobrazów i organizmów zasiedlających ten teren... Zanim jednak przejdę do właściwej części post...

Wróciłam

Obraz
Sierpówka (Streptopelia decaocto). Oj, zaniedbałam ostatnio tego bloga, zaniedbałam. Brak było trochę czasu (kilka tygodni przed zakończeniem roku szkolnego zawsze jest ciężko), ale brak było i chęci. Nie ma się chyba jednak nad czym rozwodzić - wróciłam i postaram się rozpoczynać kolejne dni już pamiętając o blogowym rytmie. Połowa czerwca niedługo, wakacje za pasem, a mnie coraz bardziej dobija ten fakt. No bo ile mieliśmy wiosny w tym roku, ile? Nawet teraz ciągle zdarza się pochmurna pogoda, a tego, co się działo w kwietniu i maju, nie muszę chyba wspominać. Niewiele skorzystałam z wiosennych dni, a przecież ta pora roku mija szczególnie szybko. Może dlatego, że w ptasim świecie panuje wtedy ożywiony ruch - wszystkie gatunki ścigają się, by jak najszybciej powrócić z migracji, zająć odpowiednie terytorium i wyprowadzić pisklęta. Z każdym tygodniem widać więc nowe zmiany. Lato natomiast to okres wyciszenia. W przyrodzie czas jakby zwalnia. Zaczyna znów biec s...