Posty

Wyświetlam posty z etykietą Zalew Zegrzyński

Wiosna nad Zegrzem... I nie tylko!

Obraz
Wiosna! Wiosnę można klasyfikować. Można samodzielnie ustalać jej granice według różnych zjawisk w przyrodzie. Ale ja mam pewność, że ona już jest. Jak mówić o innej porze roku, skoro skowronki Alauda arvensis już śpiewają, a żurawie Grus grus zajmują stanowiska lęgowe? Widać ją w moim otoczeniu. Ptaki zaczynają powoli myśleć o lęgach. Jest coraz bardziej kolorowo, głośno (wszystko śpiewa!) i radośnie. Ostatnio przyleciały z zimowisk jedne z moich ulubionych ptaków – lerki Lullula arborea . Na razie dwa samczyki śpiewają nieśmiało, ale to tylko kwestia czasu, by przyszły tygodnie, kiedy ich głos słychać będzie przez cały dzień bez przerwy… A siły, z jaką ten mały, szary, niepozorny i nieznany leśny skowronek roztacza swoją pieśnią urok i klimat nad całą okolicą, nie da się opisać. Niewiele ptasich koncertów może z nim konkurować. Wiosna przynosi też wiele dobrego i ciekawego do mojego ptasiego stadka. Gdy dni są dłuższe i świeci słońce, zachęcając wszystkie gatunki do ...

Perkoz rogaty i nur jak na dłoni - czyli Zalew Zegrzyński!

Staję na porośniętym zielenią wale oddzielającym ląd od brzegu Zalewu Zegrzyńskiego i głęboko wciągam powietrze. Jak to dobrze być w końcu na ptasiej wycieczce po miesiącu (!) przerwy. Za chwilę zapewne ukażą się ptaki. Liczę na ciekawe gatunki. Dzisiejsza wycieczka nad Zalew Zegrzyński, konkretnie w okolice Białobrzegów, była organizowana przez Stołeczne Towarzystwo Ochrony Ptaków. Ze STOP'em na podobne wyprawy obserwacyjne można chodzić co dwa tygodnie - w różne miejsca. Polecam serdecznie! :) Muszę też niestety oznajmić, że ten post będzie bez zdjęć. Popsuł mi się aparat - żałuję, bo mogłabym mieć świetne fotki... Na samym początku naszego ptaszenia Zalew nie wyglądał zbyt ciekawie. Kręciły się po nim łodzie, przy samej plaży tylko przebywały krzyżówki i nurogęś. Latały śmieszki i mewy siwe. Zaraz jednak w oddali, na wodzie można było dostrzec stadko kaczek. Były to gągoły, jednak pomiędzy nimi pływały także markaczki i ogorzałka . Patrzyłam na nie przez lunetę....